Wczoraj kupiłem nową karmę dla Luny (kota naszego powszedniego). Trochę karmy dałem spróbować Gai
(pieskiej księżniczce).
Tymon obserwowała moje poczynania , ale mina wskazywała lekką dezaprobatę połączoną ze szczyptą konsternacji. Po czym stwierdził:
-To ona teraz będzie miałczała ?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz