na tej wyprawie nie było za to pogody, więc był wyciąg i było DUZZZZOOOOO frajdy;););)
ale na dół piechotką, od strumyczka do strumyczka;)
posilanie czekoladowe dla uzupełnienie energii też było bardzo przyjemne
a Pod Łabskim Szczytem są nawet żółwie!!!
pływają w stawiku specjalnie dla nich upozorowanym;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz